Dziś chcę podzielić się historią, która głęboko poruszyła moje serce.
Oliwia ma 8 lat. Przez większość swojego dzieciństwa zmagała się z uciążliwą alergią – na kurz, pyłki i niektóre pokarmy. Zdarzało się, że kichanie, pieczenie oczu, łzawienie, katar , duszności i wysypki towarzyszyły jej niemal codziennie. Leki przynosiły tylko chwilową ulgę.
Jej mama, zdeterminowana by pomóc córce, trafiła do mnie na terapię metodą Global Energy Method – delikatnego, ale bardzo głębokiego procesu uwalniania emocji, które często zapisują się w ciele i wpływają na nasze zdrowie.
Podczas sesji z Oliwią pracowałyśmy m.in. z emocjami lęku, napięcia i smutku, które (choć mogłoby się wydawać niewidoczne) były mocno obecne w jej delikatnym ciele. Uwalniałyśmy to, co nie zostało wypowiedziane, co się skryło w dziecięcej wrażliwości.
Po kilku spotkaniach pojawiły się pierwsze zmiany: mniej kichania, spokojniejszy sen, lepszy apetyt.
Dziś Oliwia jest wolna w 80% od alergii. Jej organizm wreszcie może oddychać pełną piersią — dosłownie i w przenośni.
To piękne przypomnienie, jak silny jest związek emocji i ciała. I jak ogromny potencjał zdrowienia nosimy w sobie – wystarczy go odblokować.
Z całego serca dziękuję Oliwii i jej mamie za zaufanie.
Jeśli czujesz, że Twoje ciało daje Ci znaki, których nie rozumiesz – być może czas zajrzeć głębiej.
Z miłością i uważnością — jestem tu dla Ciebie.
Z miłością
Beata Jastrzębska